-
Nie chodzi wam o zwiększenie dzietności, chodzi wam o zwiększenie kontroli nad kobietami.

Powiem wam, że autentycznie mam dość całej tej debaty o dzietności. Temat powraca niczym bumerang, kolejni mężczyźni prześcigają się coraz to bardziej kuriozalnych pomysłach, a wszystko sprowadza się do niezgody na to, że kobiety nie są już towarem wymiennym. To nie dzietność jest dla nich największym problemem, jest nim natomiast niezależność kobiet.
-
GRANICA, KTÓRA DZIELI AKTYWIZM CIAŁOPOZYTYWNY OD NIEBEZPIECZNEJ SZURII

„Jest granica, która dzieli aktywizm ciałopozytywny od niebezpiecznej szurii.” – pisze Piotr Nowak na łamach Krytyki Politycznej – „Wyznacza ją stosunek do nauki i medycyny. W skrajnej, antynaukowej ciałopozytywności otyłość staje się nie tylko stanem ciała, ale „prawdziwym ja”, a leczenie – praktyką, która wskazuje na porzucenie wiary.” Ciałopozytywna pułapka Jeżeli oczekujecie, że ja teraz…
-
Byłam w sekcie, która działała za przyzwoleniem Kościoła Katolickiego

Image by freepik Chociaż niejednokrotnie, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, wspominałam o swoim doświadczeniu, jeżeli chodzi o obecność w Kościele Katolickim, to zawsze bałam się wymienić tej wspólnoty sekty z nazwy, ponieważ lęk o to, że przyjdą tu osoby, które wówczas poznałam i zaczną mnie oczerniać czy podważać moje doświadczenia, był zbyt wielki. Może i…